piątek, 10 maja 2013

Dlaczego jedni tyją, a inni jedzą, co chcą?

Witaj :)
Podsumowując ostatni post stwierdzamy, że...
1. Istnieje coś takiego jak wibracja naszego marzenia, płynąć z nią (z prądem) nasze marzenie się spełnia, kiedy zaprzeczamy i usilnie płyniemy pod prąd nasze marzenie wydaje nam się pełne wysiłku i komplikacji, dalekie od realizacji, a jak już udaje się nam osiągnąć cel, to ciężko go utrzymać.

Jak płyniemy z prądem...
-Czujemy się cudownie tacy jacy jesteśmy
-Dokonujemy wyborów z postawy osoby szczupłej
-Widzimy świat oczami osoby szczupłej
-Ćwiczymy z pełną przyjemnością
-Jemy włąnczjąc wszystki kubki smakowe, rozkoszując się daniem
-Nie robimy tego, w co wierzymy, że przyczyni się do naszej otyłości
-Uruchamiamy wewnętrzny proces szczupłości- i ufamy mu, wierząc że każdego dnia stajemy się szczuplejsze, nie wyczekujemy na siłe efektów, oglądając się w lustrze, ważąc i mierząc- bo już jesteś idealna i wszystko dzieje się zgodnie z Twoją wibracją (wiarą).

2. Nasze samopoczucie ma wpływ na nasze ciało.

I od tego punktu możemy rozpocząć temat niezdrowych przekąsek.
Dlaczego niektórzy jedzą WSZYSTKO i wyglądają świetnie? Dlaczego Ty akurat tyjesz od jednego frywolnego dnia, w którym sobie dogadzałaś.

Walczysz ze sobą, by nie zjeść ulubionych lodów, które stoją u Ciebie w zamrażalce.
Dzisiejszy dzień był wyjątkowo nieprzyjemny, niedoż że byłaś na zakupach i we wszystkim wyglądałaś jak foka, to jeszcze Twoje stare dżinsy robią się coraz ciaśniejsze. Masz ochotę poprawić sobie humor. Jednak wiesz, że lody nie są odpowiednim rozwiązaniem, tym bardziej że znowu usiłujesz być na diecie.
Wewnętrzna szamotanina i tak kończy się fiaskiem i londujesz przed telewizorem z kupełkiem ulubionych, śmietankowych lodów.

Prawda jest taka, że nie ma różnicy czy te lody zjesz czy nie. To był Twój wybór, czy zdecydowałaś się na ich konsumpcję. Efekt jaki daje przybranie na wadze jest emocja jaka towarzyszy Ci jedzeniu.
Masz do wyboru:
-Nie zjeść to na co masz ochotę - czuć się wygrana z pokusą Z prądem (jesteś szczupłą osobą nie jedzącą lodów)
-Czujesz się zniechęcona swoim wyglądem i ze zniechęceniem i silną wolą odmawiasz sobie lodów Pod prąd (jesteś osobą otyłą, niekonsumującą lodów)
-Zjeść loda - i mieć poczucie klęski i całkowitego poczucia winy Pod prąd (jesteś otyłą osobą jedzącą lody)
-Zjeść z przyjemnością, dając sobie to co lubisz z całkowitą wolnością Z prądem (jesteś szczupła osobą zajadającą się lodami)

WNIOSEK: Bycie szczupłą równa się poczuciu szczęścia!!!
Same lody w sobie Ciebie nie tuczą, gdy nie nadasz im emocjonalnego bagażu.

Cały sekret polega na tym, by znaleźć klucz do pozytywnych myśli i odczuć, płynących z prądem.
Wszystko stanie się zdecydowanie łatwiejsze, a Twój wybór koncupcji lodów będzie zgodny z Twoim marzeniem. Nie szukaj od razu wyników na planie fizycznym, ale szukaj wewnętrznej spujności, w swoich emocjach, nastroju i postawie.

A tutaj filmik, dieta wg Abrahama, a raczej naturalne gubienie kilogramów jako idealne podsumowanie obu artykułów :)

1 komentarz:

  1. Bardzo fajny przykład z tym jedzeniem i niejedzeniem lodów. Daje dużo do myślenia :)

    OdpowiedzUsuń