niedziela, 12 maja 2013

Rytm serca

W ciszy tak głębokiej, w ciszy tak czystej zaklęta jest mowa całego stworzenia. Gdy zamknę oczy, moje myśli zwolnią biegu i zatrzymają się na powolnym i miarowym oddechu słyszę ciszę mojego wnętrza. To najpiękniejsze, co kiedykolwiek słyszałam. Jest tak niewinne i radosne, niczym małe dziecko cieszące się życiem. Trwające tylko w chwili obecnej.
Moje wnętrze jest tak piękne, tak harmonije. Moje serce drgnęło…
Świat jest tak absurdalny w swoich niuansach, tak abstrakcyjnie niepoważny w swoich przekonaniach. Wszystko jest ciszą- przerwą pomiędzy jedną myślą, a drugą,  między jednym słowem, a drugim. Cała moc zawarta jest w tej króciutkiej i niezauważanej pauzy, gdzie przez moment wszystko ustaje, jakby zniknął czas, jakby znikła przestrzeń. Powstaje bezruch w nicości. To już nawet nie doświadczanie, a bycie- bycie w prostocie samego bycia. Bycie w jedności ze wszystkim co było, jest i będzie. Najpiękniejsze chwile to, te proste, w których Twoje serce przepełnia miłość. Jedynie proste serce śpiewa w Harmonii z Bogiem, sprawia, że czujesz się pełny i na nic już nie czekasz, do niczego nie dążysz… po prostu jesteś.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz