wtorek, 22 października 2013

Teraz.

Jestem w teraz, jestem tutaj i choć wydaje się, że tysiac jest "takich teraz", to dopiero, gdy to poczujesz- dokladnie zrozumiesz. Nigdy bowiem nic sie nie powtarza, każda chwila jest inna.
Tylko TERAZ usuwa mój strach, niepokój i lek.
Jestem taka spokojna.
Wszystko, co mnie otacza po prostu dzieje się, a ja staję sie na to wszystko przestrzenią. I pozwalam temu być, takie jakie jest.
Cieszę się sobą, cieszę się chwilą.
Wszystko czuje wyraźniej, jakbym przebudzila sie ze snu myśli, ze snu przeszłosci i przyszłosci, które i tak nigdy nie byly prawdziwe.
Mam wrazenie, jakby wszystko zwolnilo. Kazdy najmniejszy ruch, czy odgłos dociera do moich zmyslów z potrójną klarownością. Nic nie zostaje pominiete, bo w mojej ciszy jest miejsce na wszystko.


To chwila moich odczuć, która chce sie z wami podzielić.
Przepraszam za odstepy w pisaniu, z checią bym robila to częsciej ale jestem odlanczona na codzien z swiata internetu, jestem bowiem w pieknej angielskiej wiosce, rozkoszuje sie naturą i obserwacją.
A odpoczynek od internetu bardzo wskazany :) Polecam. 

2 komentarze:

  1. Czytając Twoje słowa udzielił mi się ten sielsko - anielski spokój.
    Bardzo przyjemne uczucie.
    Myślę, że ten czas jaki w ciszy teraz spędzasz w przyszłości bardzo zaowocuje.
    Tymi owocami będą słowa.
    Teraz zostawiam Cię w ciszy. Przez chwilę Ci w niej potowarzyszę.
    Do usłyszenia / przeczytania.

    OdpowiedzUsuń
  2. Zazdroszczę takiego odpoczynku... Mi niestety natłok obowiązków na to nie pozwala :(

    A tak na marginesie podoba mi się jak prowadzisz bloga, na pewno jeszcze tu zajrzę, a tym czasem zapraszam do siebie. Co prawda dopiero zaczynam, ale mam mnóstwo zapału i pomysłów do rozwijania bloga. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń