piątek, 20 czerwca 2014

Wałuchaj się w tą pieśń...



Życie gra melodie nieprzerwanym rytmem, jakże piękna i radosna to muzyka, jakże wypełniająca mnie do granic, tak że niczego już nie potrzebuję i niczego już nie szukam. Jedyne czego pragnę to wyrażać siebie w tańcu do tej muzyki. Ta muzyka gra nieprzerwanie, jednak to ja co jakiś czas przestaje słuchać i zamieram, wsłuchana w zgniłe i zastałe myśli zasłaniające jej brzmienie.

W ułudzie widzę bezruch, a przecież wszystko tańczy.
W ułudzie widzę koniec, a przecież wszystko jest początkiem.
W ułudzie widzę zamęt, a przecież wszystko jest doskonałym porządkiem.
W ułudzie widzę bezsens, a przecież nie ma nic poza teraz.

 

1 komentarz:

  1. Wyciszam się... rozluźniam... i taniec miłości i radości sam się tańczy.

    OdpowiedzUsuń