wtorek, 25 października 2016

Wiadomość z Perspektywny Nieba na Ziemi



Przepraszam za patrzenie gdzieś w bok, tam zapadł mój wzrok z nadzieii że to odpowiednia dziurka kamerująca :P
Ale niestety to coś na moim laptopie- kamiero- podobne.

<3 

Miłuję Siebie Miłością Boga.

Na początku chcę zaznaczyć, że moje posty nie odnoszą się do żadnej religii, używając określenia Bóg używam określenia, które używam w myślach, więc jest to tylko moje nazewnictwo.
Ty możesz nazywać to jak chcesz: Wyższa Świadomość, Wszechświat, Boska Matryca, Wyższe Ja.
Są takie siły we Wszechświecie , że nie ważne jak je nazwiemy, ale działają dla wszystkich tak samo. Są takie siły, których nasze nazewnictwo nie potrafi określić. Więc nie sugeruj się doborem słów, wyciągaj esencje ze wszystkiego Twoim Przepięknym Kosmicznym Sercem.


Czy wiesz, że wszystko czego kiedykolwiek szukałeś jest w Tobie?
Czy przyjąłęs do kiedykolwiek za prawdę?
"JESTEM MOIM WŁASNYM PEŁNYM I BEZGRANICZNYM SPEŁNIENIEM"

Wejdź w tą myśl, stwórz ją jako własną wewnętrzną Prawdę
Przyzwól jej się w Tobie zagościć w pełni.

Masz w sobie wszystko, co kiedykolwiek poszukiwałeś i pragnąłeś dostać od kogokolwiek z zewnątrz.
Twoim największym SKARBEM jesteś TY SAM.
Uwierz w to, bo to jedyna prawda na tym świecie.

Obdarowywuj się miłością każdego dnia, nie oszczędzaj na sobie. Czuj ją i pielęgnuj niczym Życiodajny Kwiat, podlewany w czystym ogrodzie Twojego umysłu.
Zobaczysz jak Miłość uzupełnia wszytskie Twoje luki i braki. W Miłości jesteś Pełnią. Jesteś Jednym z Bogiem.
W Miłości nie ma pytań.
W Miłości jest Jedność.

Kochanie siebie tak jak kochanie samego Boga, bo zaistej Jesteś Jednym z Bogiem.
Jesteś Jednym z całym Wszechświatem.
Jesteś jego unikatową cząstką zrodzoną z tej samej bezgrancznej Miłości.

Nie kochając SIEBIE- nie kochasz Boga, nie ufasz mu, nie kochasz stworzenia i cudu życia, jakim JESTEŚ. Nie kochasz bliźniego.
Każdy z Nas jest Boskim Przejawem i Ekspresją Stwórcy. Nie ma Istoty, która nie miała, by w sobie Boga, jednak przez umysł zapomniamy o tym. I trzeba to zaakceptować, bo każdy jest na swojej drodze w swoim miejscu. Od nas zależy jak długo jeszcze chcemy iść w okularach, czy w końcu je zdjąć....

Kiedy zakochasz się na powrót w Bogu - W Sobie - to zakochasz się w Każdej Istocie Miłością nic nie oczekującą, a DAJĄCĄ ze wszystkich sił swoją ogromną Miłość - każdemu, KAŻDEMU Boskiemu Stworzeniu.
Wszystko Jest Tym Samym Istnieniem.
Kamyk na trawie
Ziarenko piasku na plaży
Promienie słońca głaszczące roślinę.
Drzewa szeleszczące na wietrze.
Ptak siedzący na ganku...
I jak można powiedzieć, że CUDEM nie jest życie?
Wyłtumacz mi JAK?
We wszystkim jest BÓG, nawet w tych niskich doświadczeniach go odnajdziesz jak będziesz patrzył Sercem.
Otwórz swoje Serce na tą MOC, Zaufaj jej.
A CUDA staną się Twoim Naturalnym Stanem.
Doświadczać Boga w Każdym Istnieniu , to takie PROSTE bycie tu i teraz <3



sobota, 8 października 2016

Miłość do wszystkiego jest możliwa?

Znajdź w sobie miejsce, które zawsze się o Ciebie zatroszczy, znajdź Swoje Wielkie Serce. 

Jesteśmy w niezwykle kluczowym procesie Wzrostu ludzkiej Świadomości na Ziemi. 
Każdy ma szanse wybrać drogę prawdy, bądź iluzji.
Nie jestem żadnym znawcą tematów duchowych, ani nie jestem nikim szczególnym dla tego świata. Pani Nikt, która zmęczyła się światem i weszła do własnego wnętrza odnajdująć spokój, jedność, szczęście i potęgę Miłości. Zatroszczyłam się o siebie samą, a świat pięknie zaczyna troszczyć się o mnie. 
Kiedy Raz zakosztujesz Nektaru Uniwersalnej Miłości już nie będziesz chciał wracać w chaosu i przestrzeni słabej osobowości, która karmi się miłością zewnętrzną rosnąc tylko w egoiźmie i zaspakajania rządz. Nie tylko materialnych, bo również duchowych. W duchowości zarówno łatwo się zagubić , dokarmiając swoje duchowe- ego. 
Tylko czyści w Duchu Zobaczą Królestwo Niebieskie. 
Pokora. Szacunek. Braterstwo. Jedność z Bliźnimi. 
To coś, co powinno stać się stanem naszej nowej osobowości. 
Ponieważ pomagając bliżniemu, pomagasz sobie w istocie, bo zaiste Tym Samym Jesteś. 
Dlatego gdy wypływają ze mnie słowa, które mogą komuś posłużyć jako mały drogowskaz - śpiewam je, bo głęboko w sercu wiem, że pomagając każdej istocie dostrzec nawet przez chwilę- siebie samego, pomagam tylko sobie wrócić szybciej do Domu. 

Miłość do Bliźniego to Miłość do Siebie Samego w czystości swojego serca, więc jest to także wysoka asertywność i wiedza, czym jest dobro, bez potrzeby poświęcania siebie na rzecz innych i życia ich iluzjami. 

Rozróżniajmy zatem Boski Przejaw naszej osobowości, ze zwykłymi sdążeniami ego, które są wymuszane i narzucane, które chce coś znaczyć w oczach innych, któe szuka poklasku i wrzasku... Wiele ludzi jak twierdzi czyni ogromne dobro i miłosierdzie dla ludzi, a tak na prawdę wspiera swoje własne mniemanie o sobie i często jakieś akcje ANTY , które wzmacniają trucizne szerzącą się, dolewając oliwy do ognia.  Jeżeli chcesz wspierać POKÓJ na świecie, stań się pokojem i nauczaj pokoju. Tylko pokojowym słowem i duchem stworzymy ten świat lepszym <3

Stajesz się Mistrzem tego, co nauczasz, Stajesz Się tym, co dajesz sobą. Dlatego niech z Twych ust nie wychodzi osąd, niech nie wychodzi pogarda do kogoś.... a nawet jak taka myśl już się narodzi- nie potępiaj siebie... popatrz sercem na siebie i na Istotę.

Nauczono nas krytyki, porównywania się, nauczono nas STRACHU.
Przez strach o przetrwanie - wchodzimy w związki dla iluzji bezpieczeństwa, pracujemy w miejscach bez aspiracji, ścigamy się z innymi, widzimy wszystko w pryzmacie niedoborów- na wzystko za mało wszystkiego za mało. Uczono nas starchu od zawsze- w szkołach, w mediach, w kościołach, w pracy- wszędzie panuje STRACH. Ludzie przestali ufać- ufać Życiu, ufać Naturze, ufać SOBIE...
Dlatego wybacz sobie, że uwierzyłeś temu co oferowano zewnętrznie. Wybacz sobie, że błądziłeś, że zapominałeś. Nie osądzając siebie, nie będziesz więcej chciał nikogo osądzić, jednak także nie pozwolisz szerzyć zła w Twoim obliczu, bo jesteś Wojownikiem Serca, Światła i wiesz, co jest słuszne i co wypływa z Miłości Boga, wiesz co jest iluzją.
A przynajmniej uczysz sie tego każdego dnia :)


Jeżeli dalej szukasz i nie możesz odnaleźć siebie

To nie są żadne praktyki, ani poradniki.
Zapraszam Was do rozmów z samym sobą, do pytań i bycia ze sobą w zgodzie.
Jesteśy wszyscy prawdziwymi Skarbami.

Filmiki nagrałam z myślą o osobach wrażliwych, mocno odczuwających rzeczywistość, nieumiejacych się odnaleźć, ale zapraszam każdy może coś znaleźć dla siebie.

Chcę przypomnieć, że to moja naturalna droga, dlatego dziele się tym jak ja to odczuwam. Zapraszam Was do tego samego. Bez osądów i zbędnego negatywizmu. Jeżeli nie rezonujesz z moim przesłaniem, po prostu nie zawracaj sobie mną głowy. 
Uczmy się kochani szacunku do siebie nawzajem.
Każdy jest na swoim poziomie postrzegania i czyni najlepiej jak może ze swoją aktualną wiedzą i świadomością. Bądźmy dla siebie WYROZUMIALI, tak zwyczajnie od serca :)
Wyrozumiałość rośnie też z poszerzaniem naszej świadomości, jest naturalna i nieunikniona :) Dlatego otwierajcie się na te wewnętrzne "Cuda".

                                                     CZĘŚĆ 1




CZĘŚĆ 2





:) Bądź Miłością, której chcesz doświadczać.

czwartek, 29 września 2016

Jak doświadczać miłości każdego dnia?

Bzpośrednio dziś niech słowa płyną i unoszą się w powietrzu, zapadają w Nasze Serca.
Prawda Cię wyzwoli, a Serce zacznie śpiewać własną pieśń prawdy ze zbioru nut samego Stwórcy. Angelika

wtorek, 22 marca 2016

Życie w chwili obecnej bez umsyłu

Nie mam słów, by potrafić ubrać w słowa to piękno, które odczuwam- rozpuszczona jedynie w chwili obecnej. Nic nie jest skomplikowane, nic nie boli, a wszystko co się wydarza - wewnątrz i zewnątrz - zwyczajnie zadziewa się - nie trzymane, nie blokowane....

To jak nurt rzeki, który oczyszcza się samoistnie, będąc
 w ciągłym ruchu.
Wszystko jest tak intensywne- smak, dotyk, zapach, dżwięk- dociera to, do moich zmysłów i nie ma w tym podziału, ja jestem tym smakiem, dotykiem, zapachem, dźwiękiem- roztapiam się w doświadczaniu, zacierając granicę między doświadczającym, a doświadczeniem, bo WSZYSTKO to tylko moment bierzący.

Jaka jest różnica życia w chwili obecnej z umysłem i bez niego?

Wszyscy jak twierdzą, żwyją w chwili obecnej. Wszyscy są tu i teraz, ale w ich umysłach niezmiennie toczy się gra- nazywania, deiniowania, osądzania- tego co widzą, i doświadczają. Czy coś lubisz, czy nie lubisz, tego chcesz, a tego nie możesz zaakceptować, To ciągłe etykietowanie przez pryzmat osobowości.
Jesteś tu i teraz- owszem- ciałem, ale nie doświadczasz tego.
Różnica leży w koncentracji, prawdziwe doświadczanie tu i teraz- to rozpuszczanie się w każdym możliwym doznaniu. To ciągłe doświadczenie, nawet najsubtelniejszych rzeczy, które przepływają przez Twoją rzeczywistość. Wszytsko ma miejsce teraz, i nie zostawiasz nawet w umysłe sekundy minionej, wszystko płynie w świeżości.

Kiedy odnajdziesz to połączenie z teraźniejszością, odkryjesz z ulgą, że to tak na prawdę tego zawsze szukałeś, za tym tak tęskniłeś- za Życiem, za byciem żywym, za tą intensywnością każdego doznania...\
Będąc wszystkim, co się wydarza i jednocześnie doświadczając tego z pozycji świadka - odkryjesz, że to właśnie Ty, Ty jesteś całą tą przestrzenią, w której to wszytsko rogrywa się... To Ty jesteś Życiem. Ale nie wierz mi, nie ufaj tym słowom i nie przyjmuj ich jako kolejnej teorii, o tym jak wygląda przebudzenie... poczuj to, wejdź w tą chwilę ze wszytskim Twoimi zmysłami i odczuciami.... odczuwaj wszystko, co rozgrywa się w Twoim wnętrzu, jak i co postrzegasz na zewnątrz. Zatop się w wirze prawdziwego Życia.

wtorek, 1 marca 2016

Tryb oczekujący w związkach

Dopiero, gdy pozwolisz światu być takim jaki jest- odnajdziesz spokój.

Partner, dziecko, klienci w pracy- ile nieraz mamy do nich zarzutów, opinii, diagnoz i argumentów.
Wchodzimy w relacje ale często staramy się "uzyskać" od partnera określony sposób zachowania, najlepiej aby myślał podobnie i lubił podobne rzeczy, a jak nie to i tak mamy całą listę swoich życzeń.
Ja zawsze miałam problem, który notorycznie wraca- z brakiem zrozumienia przez partnera mojego świata. Zaczęłam więc bacznie zwracać uwagę na naturalną empatię u mężczyzn, która i tak nie przyniosła mi zaspokojenia, że czuję się zrozumiana na tym poziomie, na którym sama jestem. Zakładałam tym wszystkim bardzo wysoką poprzeczkę i denerwowałam się, smuciłam i dołowałam, gdy ktoś nie mógł jej sprostać.
W końcu - odpuściłam. Bardziej skupiłam się sama na sobie, niż oczekiwaniu, że ktoś inny się na mnie skupi w ten sam wnikliwy sposób, który generalnie tylko ja sama sobie mogę dać. Nikt nie jest to po to, aby mnie rozumieć... to nie jest niczyje zadanie, każdy jest tu tak na prawdę- dla siebie samego.
Nikt nie musi iść taką samą drogą jak ja, abym mogła dzielić się z tą osobą ekspresją życia chwili obecnej, doświadczeniami i kochała... tak zwyczajnie, bez oczekiwań, które tak na prawdę nigdy nie mają końca. Jedno oczekiwanie goni następne, ponieważ utrzymujemy nasz umysł w "trybie oczekującym", który skutecznie pozbawia nas czerpania przyjemności z życia takie jakie jest właśnie teraz. A zapewniam Cię, że jest piękne jak bardziej mu się przyjrzysz, jak więcej zaczniesz obserwować i zmienisz tryb- na tryb: DOŚWIADCZANIA.
(Oczywiście nie mówię, by godzić się na bycie poniżanym, czy byciem ofiarą- to nie jest zdrowy stosunek do siebie samego, osoba, która kocha siebie nie pozwala stawiać się nigdy w położeniu ofiary!)

Daj ludziom zaistnieć w tej formie, jaką sami wybierają, a zobaczysz jak wiele możesz się jeszcze od nich nauczyć. Wszystko bowiem, co się dzieje- jest specjalnie dla Ciebie i dla Twojego najwyższego dobra.
Ci ludzie, którzy obecnie są w Twojej przestrzeni- są idealni, by właśnie TERAZ się z Tobą spotkać. Wszechświat nigdy nie generuje błędu, więc wniknij w każdą relacje jaką obecnie masz w swoim życiu - i wyciągaj lekcje, które są specjalnie dla Ciebie.
To jest właśnie ta Perfekcja Wszechświata- wszystko jest skrojone na Twoją miarę.
Więc bierz- co masz i celebruj :))